środa, 23 października 2013

Typologia grotów włóczni według Andrzeja Nadolskiego

Jako, że jestem teraz na etapie uzupełnień i poprawek, pewnego ślicznego dnia okazało się, że muszę poprawić część o uzbrojeniu. Rozwinąć i uściślić, jeszcze raz podliczyć. I żeby było poprawnie, trzeba to wszystko właściwie przepisać od nowa. A skoro liczymy włócznie, to warto sobie przypomnieć typologię Andrzeja Nadolskiego. Mnie się na pewno to przyda. A może jeszcze komuś?

Posługiwanie się jakąkolwiek typologią wymaga wyrobionego spojrzenia, a dla mnie na pierwszy rzut oka (prawie) wszystkie groty włóczni wyglądają tak samo. Jedyną metodą, żeby wypracować sobie umiejętność identyfikacji przedmiotów na jako takim poziomie, jest wbić to do łba na chama z zastosowaniem przykładów. I coby tak prostacko się nie zaczynało, dodam: exemplis discimus...

Przykłady zaczerpniemy ze słowiańskiego Połabia, konkretnie zaś z niezastąpionego enerdowskiego Corpusu..., z którego już tyle razy wrzucałem na bloga obrazki. Wszystkie ilustracje pochodzą więc stamtąd, a same typy opisuję na podstawie fundamentalnej pracy Andrzeja Nadolskiego, Studia nad uzbrojeniem polskim w X, XI i XII wieku, Łódź 1954, s. 53-57.

  • Typ I:

Groty o bardzo wąskim liściu, czworokątnym w przekroju i rozmaitej długości. Niekiedy pomiędzy tuleją a liściem znajdziemy w nich zgrubienie w postaci dookolnego pierścienia. Groty, zwłaszcza o zdobionych tulejach, mogą być także pochodzenia obcego. Datowanie egzemplarzy uwzględnionych przez Andrzeja Nadolskiego w Studiach..., to X-XI wiek, ale groty o podobnej budowie były używane także później. 

Ich liść w formie kolca, takiej czworokątnej szpili, jest świetnie przystosowany do przebijania pancerza. Z tego powodu przyjmuje się umownie (a mogę się tu powołać na Teresę Trębaczkiewicz-Oziemską i jej niepublikowany doktorat, dostępny na UŁ), że masywniejsze i mocniej zbudowane groty są generalnie młodsze.

Grot z Perleberg, (VIII?)-IX w.

  •  Typ II:

To groty o długim liściu, który rozszerza się wyraźnie w kierunku tulei, tak że najszersze miejsce wypada w jej pobliżu. Tylne krawędzie przytępione, mamy więc znowu broń o mocnej konstrukcji, przeznaczoną do kłucia i przystosowaną do przebijania kolczugi. Przekrój liścia się zmienia od przypłaszczonego w najszerszym miejscu, aż do niemal kwadratowego przy końcu. Wszystkie nadające się do datowania w Studiach... pochodziły z XI w. Na dole przykład z Połabia:
 

Grot z Nehringen, XII w.


  • Typ III:

Duże groty o deltoidalnym liściu. Przekrój płasko-soczewkowaty. Jeżeli spotkamy groty tego typu o zdobionych tulejach, to są to najprawdopodobniej wytwory skandynawskie, powstałe w wyniku oddziaływań nadreńskich (Piotr Świątkiewicz, Uzbrojenie wczesnośredniowieczne z Pomorza Zachodniego, Łódź 2005, s. 42). 

Nadają się tak do kłucia, jak i do cięcia.Ta druga opcja nie jest wcale tak głupia, jak się to może wydawać na pierwszy rzut oka. Osadzenie grotu na drzewcu zapewnia olbrzymią moc uderzenia, więc nawet lekkie maźnięcie nieopancerzonego przeciwnika ostrą krawędzią grotu może się skończyć śmiertelnym zranieniem. Za przykład niech posłuży moja piękna włócznia z Teterow:


Grot z Teterow, X-XII w.

  • Typ IV:

Groty o płaskim przekroju, w formie wydłużonego serca, przeznaczone do walki z nieopancerzonym przeciwnikiem. Chlaśniesz i nie ma człowieka, ponieważ jakiekolwiek uderzenie lub cięcie zadaje bardzo rozległe obrażenia. Łatwo więc o wykrwawienie przeciwnika. Zawsze jest jednak coś za coś i groty typu IV raczej się nie nadają do przebijania kolczugi. W Polsce datowane (zgodnie ze stanem wiedzy na 1954 r.) na XI w. Rzadkie i ciężko mi znaleźć jakikolwiek przykład na tablicach Corpusu.... Być może ten się nada, choć przekrój przy samym czubku niemal kwadratowy, a i w najszerszym miejscu też niezbyt spłaszczony:

Grot z Anklam, (VIII? - raczej XI, jak u Andrzeja Nadolskiego)-XII w.

  • Typ V: 

Groty lancetowate o kształcie liścia wierzby. Liście wierzby mogą wyglądać bardzo rozmaicie, np. tak:

Za ciocią wiki

lub np. tak:

j.w.

Różnie też mogą wyglądać groty tego typu:

Grot wyłowiony z Raxy.

Grot ze Schwann, wyłowiony z Warnawy.

Grot z Waren.

Groty o tym kształcie są bardzo popularne i występowały w ciągu całego wczesnego średniowiecza. Można oczywiście wyróżnić różne podtypy i podmiany, jak zrobił to choćby Piotr Świątkiewicz w pracy Uzbrojenie.... 

Ja to jednakże sobie - i czytelnikom, rzecz jasna! - daruję niezwykle wręcz chętnie. Nie jestem bowiem ani bronioznawcą, ani tym bardziej sadystą. Groty typu V posiadają po prostu najprostszą i najłatwiejszą do wykonania formę, ze względu na swoją funkcję - bardzo uniwersalną. Z tego powodu jest ona najbardziej nieczuła typologicznie i trudna do datowania. Andrzej Nadolski przyjął, że późniejsze będą generalnie groty duże i ciężkie, a także zaopatrzone we wzmacniające konstrukcję żeberko.

  • Typ VI: 

Groty ze skrzydełkami, względnie z poprzeczką. Pochodzenie karolińskie, typowa broń piechoty. Poprzeczka zapobiega zbyt głębokiemu wniknięciu grotu w ciało, stąd broń ta nadawała się dobrze również do polowań. Włócznie o grotach typu VI miały także znaczenie ceremonialne, tudzież i symboliczne. Najlepszym przykładem niech będzie prezent Ottona III dla naszego Bolesława.

Ze względu na nieporęczność grotu o takich rozmiarach David Stewart Bachrach, Warfare in Tenth-Century Germany, s. 142, twierdzi, że włócznie tego rodzaju znajdziemy w boju zwykle w rękach piechurów, nawet jeżeli niektóre przedstawienia ikonograficzne świadczą o tym inaczej:



Karolińscy wojownicy wg biblii z Sankt Gallen


Nie da się ukryć, że poprzeczka mogła pomagać pieszym wojownikom tak w starciu z jeźdźcem, jak z koniem. Z drugiej strony przedstawienia tej broni w rękach jeźdźców mogą się wiązać z jej funkcją ideologiczną i podkreślać prestiż ukazanych z nią osób.

Przykłady z Połabia:


Grot z Malchow, grupę znalezisk datowano na XI-XII w.


Grot z Langenfelde, VIII-XI w.


  • Typ VII:


Groty małych rozmiarów, o różnych kształtach. Zapewne już oszczepy. Nie ma co się rozwodzić, ograniczmy się do jednego przykładu:


Grot z Teterow za Teresą Trębaczkiewicz-Oziemską, op. cit., tabl. 12, 2.

  • Typ VIII:


Groty z zadziorami. Z obszaru Połabia znam jeden taki grot, pochodzący z Dymina, a uwzględniony w pracy Teresy Trębaczkiewicz-Oziemskiej.  

W zasadzie nawet pomimo dużych niekiedy rozmiarów są to już oszczepy, bo zadziory tak samo przeszkadzają ofierze wyciągnąć grot z ciała, jak i użytkownikowi w prowadzeniu dalszej walki. Lepiej więc rzucić w cholerę raz a dobrze i mieć spokój. Tak i my również zrobimy...

Grot z Dymina za Teresą Trębaczkiewicz-Oziemską, op. cit., tabl. 12, 2.


  •  Typ IX: 

Groty krótkie i grube, o romboidalnym przekroju. Wyraźnie oddzielone od tulejki. Rzadko występujące, a wyspecjalizowane ściśle w kierunku przebijania pancerza. Poza tym niepraktyczne ze względu na małą powierzchnię rażenia.

Co do połabskich przykładów, to zastanawiam się mocno pomiędzy tymi dwoma:

Grot z Camitz, wyłowiony z Raxy, IX-XII w. (daty podane w Corpusie... są niekiedy straszne)

Ten jest co prawda krótki i dobrze oddzielony od tulejki, ale niezbyt gruby...

Grot z Damgarten, wyłowiony z Raxy, (VII?)-XII w.

...a może o taki chodzi?...

Jak widać opanowanie typologii nie jest prostą sprawą, nietrudno tu się pomylić. Sam Andrzej Nadolski podkreślał, że temat jest dosyć niewdzięczny. Miejmy nadzieję, że dzisiejszy wpis na blogu nieco te kwestie wyjaśnia...

Zapraszam do dyskusji zwłaszcza archeologów, ucieszę się na wszelkie uwagi i podpowiedzi.

P.S.
Dla rozjaśnienia tematu dodaję rysuneczek z pracy Andrzeja Nowakowskiego, Wojskowość w średniowiecznej Polsce, Malbork 2005, s. 74 (źródłem była dla niego Polska Technika Wojskowa do 1500 roku):



P.P.S.
Wersja zaktualizowana 30 X 17

9 komentarzy:

  1. Witam.
    Zdaje sobie sprawę, że odkopuje wpis z przed 3 lat.
    Masz może wymiary oszczepu z altentreptow i chciałbyś się nimi podzielić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Siemano,

    mam wymiary, tzn. mogę w corpusie sprawdzić. Wyślę je na spokojnie jak wrócę z urlopu i będę miał trochę czasu.

    Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często wspominasz o tym corpusie mógłbyś podać pełen tytuł i autora tej książki bo nie potrafię tego znaleźć w żadnym Twoim wpisie.
      Pozdrawiam i życzę miłego urlopu :)

      Usuń
  3. Corpus archäologischer Quellen zur Frühgeschichte auf dem Gebiet der Deutschen Demokratischen Republik

    https://de.wikipedia.org/wiki/Corpus_arch%C3%A4ologischer_Quellen_zur_Fr%C3%BChgeschichte_auf_dem_Gebiet_der_Deutschen_Demokratischen_Republik

    To jest u nas we Wro w bibliotece archeo, np.
    Oszczepik sprawdzę dziś na chacie i dam znać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne rzeczy, pomyliłem się podając jako przykład małych grotów ten z Altentreptow!

    W rzeczywistości on powinien należeć do typu V. Całość ma długość 290mm, a sam liść 150mm (!).
    Szerokość tak tulejki, jak liścia, wynosi 28mm.

    Pomyłka wynika z niesprawdzenia skanu z kserem tablic Corpusu, które mam u siebie. W wolnej chwili poprawię wpis na blogu i znajdę inny przykład dla typu IX.

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę czy nawet się na coś przydałem ;)
    Dzięki wielkie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Asmund, masz może coś więcej nt tego grotu oszczepu z Dymina? Coś nie łatwo znaleźć pracę Teresy Trębaczkiewicz-Oziemskiej w necie. Pytam, bo interesuje mnie podobny (Sława Wyspa Kormoranów), a że datowany na podstawie analogii na X-XII, to onych analogii szukam właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam, oto wymiary:
    ogólna długość: 26,5 cm
    długość liścia: 20 cm
    najszersze miejsce liścia: 4cm.
    Rysunek Oziemskiej wrzucam w notkę.

    Pozdr!

    OdpowiedzUsuń